niedziela, 6 października 2024

Zwierzenia 1


 

...nie wykorzystuję poezji ale poezja wykorzystuje mnie. W pewnym momencie wywiera na mnie taką presję, że w środku nocy, prawie martwy ze zmęczenia już zasypiając zrywam się z łóżka i zapisuję wiersz albo tylko kilka słów, które może rozwiną się w wiersz a może nie. Depresje, które pozwalają mi pisać "śmieszne numery". Wielka, być może miłość, która nawet nie pozostawiła po sobie dobrych wierszy. Może z wyjątkiem jednego, który zresztą pamiętam tylko jako wrażenie, bo po napisaniu nigdy go nie przeczytałem. Pamiętam tylko refren: siedem róż siedem serc ci składam. Potem jestem kompletnie pusty, opuszczony. Sam odszedłem na pustą dotąd kartkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz