poniedziałek, 9 grudnia 2019

Świąteczne prezenty


Kiedyś, kiedy miałem 6 albo 7 lat dostałem pod choinkę klocki Lego. Oczywiście to nie były oryginalne klocki Lego, ale polska imitacja. Moich rodziców na pewno nie było stać na oryginały. Te nasze były gorsze jakościowo (tak myślę), bo nie wszystkie klocki do siebie dobrze pasowały. Jednak tamte klocki , obojętnie czy oryginały, czy imitacja miały jedną olbrzymią przewagę nad obecnymi: To był zestaw różnych rodzajów klocków, z których dawało się zbudować prawie dowolny obiekt jaki sobie wyobraziłem.
Obecne klocki Lego, tak jak i wszystkie inne wspaniałe pomysły pożarła komercjalizacja. Dziś nie ma zestawów, z których możesz zrobić dowolną rzecz. Dziś kupujesz gotowe zestawy, z których możesz złożyć właściwie tylko to, co jest na obrazku na pudełku. Jeśli chcesz więcej musisz kupić następny zestaw, który również jest gotowym obrazkiem do składania. Czym się to różni od puzzle? Tym, że ma mniejszy stopień komplikacji, ale gdzie się podziała wyobraźnia? Niestety, przegrała ze wskaźnikiem wzrostu sprzedaży i zysku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz